Jakie macie plany na jesień?

by Moni
jakie macie plany na jesień

Jestem osobą, która uwielbia planować. Czasami poprzestaję tylko na planowaniu, czasami z tych planów wychodzą całkiem fajne rzeczy. Tegoroczna jesień jest inna niż wszystkie. Będziemy podziwiać jesienne kolory we trójkę. Tata ma urlop aż 2,5 tygodnia i chciałabym wycisnąć z tego czasu wszystko co się da.

 

Nie chodzi tylko o zaległą pracę, ale również odpoczynek i czas dla mamy. Bo wiadomo, szczęśliwa mama to szczęśliwa rodzina. Mam plany fotograficzne. A właściwie chciałabym obfocić naszą wioskę aby pokazać Wam więcej naszego zakątka.

 

Oprócz tego bardzo zależy mi na tym, aby być coraz bardziej aktywna na blogu jak i na Instagramie. Ostatnio nawet byłam bardzo sfrustrowana, że nie mam czasu na codzienne konwersacje przy kawie. Doszłam do wniosku, że to siedzi tylko w mojej głowie. Muszę tylko swoje potrzeby zrównać z potrzebami mojej rodziny.

 

Ten czas chciałabym wykorzystać na poważne zastanowienie się, co dalej ze swoim życiem zrobić. Bardzo chciałabym pracować zdalnie w domu, ale nie wiem, czy będzie mi dane. Jeśli nie, nie będę rozpaczać. Mam jeszcze przynajmniej dwa lata, na podjęcie męskiej decyzji.

 

Postanowiłam, że będę pisać. Obojętnie, czy na blogu, czy na kartce papieru, ale będę pisać. Często zdarza mi się, że dobre teksty przychodzą mi do głowy w nocy podczas karmienia. Niestety, przeważnie nie mam nic pod ręką do zapisania myśli a rano już nic z tego nie pamiętam.

 

Postawiłam na rozwój osobisty. A właściwie na szlifowanie rysowania. Kiedyś całkiem nieźle sobie radziłam, dlatego teraz, kiedy nie mam na nic czasu(sic!), postanowiłam zacząć rysować na nowo.

 

Mam plan przeczytać kilka książek, których tytuły nie są mi jeszcze znane. Pamiętam jak kiedyś pożerałam książki, dosłownie! Potrafiłam czytać kilka naraz i zawsze wiedziałam o czym są. Teraz niestety nie mam czasu na czytanie. Ewentualnie przeglądanie książek kucharskich. Mam nadzieję, że jeszcze trochę i będzie mi dane przeczytać książkę a nie tylko oglądać zdjęcia.

 

Miałam plan zrobić sweter na drutach, ale w tych okolicznościach będę musiała z tego planu zrezygnować. Może jak Leo podrośnie będę miała więcej czasu:)

 

Jesień kojarzy mi się z dobrym czasem na zmiany. Jestem bardzo ciekawa co przyniesie w tym roku. Jednej rzeczy sobie sama będę życzyć a mianowicie, że nie będę szybko rezygnować z powziętych planów. Nawet jeśli coś nie będzie szło po mojej myśli. Postanowiłam też, że nie będę patrzeć na innych, tylko robić to co uważam za słuszne.

 

Ostatnią rzeczą jest zrzucenie opony. Tak tej z brzucha. Ciągle wracam do posta Madzi jak schudnąć do ostatniego kilograma. Muszę również, koniecznie wrócić do aktywności fizycznej, bo uwielbiam ruch, ale treningi narazie odpadają. Po nieprzespanej nocy padam na twarz. Spacery będą idealnym rozwiązaniem, gdyby tylko jeszcze Leon chciał spać w wózku:)

 

Jestem ciekawa jakie Wy macie plany na jesień. Macie jakieś konkretne postanowienia/marzenia do zrealizowania?

Uściski,

Moni

You may also like